Każda strona internetowa jest na wagę złota.

Kiedy na początku lat 2000 chodziłam na kurs grafiki komputerowej i programowania stron www oczywiście strona internetowa była obowiązkowa do zrobienia.
Muszę powiedzieć szczerze, że absolutnie nie miałam pomysłu na własną stronę, nie wspominając już o tym, że miałabym prowadzić bloga. Pisać o swoim życiu?
No o czym tutaj pisać? O tym, że na śniadanie zjadłam porcję płatków owsianych, na obiad będzie łosoś, a w między czasie mam przyprowadzić dziecko z przedszkola???
A na balkonie właśnie posadziłam pietruszkę?
Nie, no nie – no przepraszam….

Zrobiłam taką stronę na zaliczenie kursu, ale nie zmieniło to faktu, że nadal nie lubiłam opowiadać światu poprzez www kim jestem i co robię.

Ale czasy i poglądy jakby zmieniły się…

W roku 2006 miałam sklep internetowy i bloga. W roku 2008 miałam sklep internetowy i trzy blogi, by wkrótce zaistnieć także w mediach społecznościowych i pokazać światu kim jestem i to w trzech rożnych językach – ponieważ im więcej ludzi się dowie tym lepiej…

 

Strona internetowa

Dzisiaj… – nie będę ich liczyć – mam kilka blogów, kilka stron, kilka kont w mediach społecznościowych. Bo wiem, że każda strona internetowa jest na wagę złota i zaraz powiem ci dlaczego.

Oczywiście możesz mieć tylko jedną stronę w internecie, ale za chwilkę zrozumiesz, że to jest raczej niemożliwe, a jeśli prowadzisz biznes nawet niewskazane… Im więcej tym lepiej, ale jednocześnie pamiętając o tym, że liczy się jakość, a nie ilość. Więc jeśli nie jesteś w stanie ogarnąć tych stron pozostań przy dwóch-trzech. Jakkolwiek jedna to nadal zbyt mało…

Dzisiaj sprzedajemy nie tylko produkty, ale także samych siebie. Czyli – klienci lubią wiedzieć kto z krwi i kości stoi za ladą sklepu internetowego. Jak ta osoba wygląda, kim jest, co sobą reprezentuje, jakie ma sama zainteresowania. Czy jest może bratnią duszą czy też nie – bo lepiej kupić od kogoś kto nią jest – bo to będzie bardziej po swojsku…

Aby dowiedzieć się kto kim jest szukamy w Internecie. Jeśli nie możemy znaleźć za wiele informacji na temat danego sklepu i jego właściciela to nie mamy za bardzo zaufania i szukamy dalej. Idziemy do kogoś innego. Ale jeśli znajdziemy, że dana osoba istnieje, że wiele innych osób komentuje jej wpisy na FB lub na blogu to wiemy, że ten ktoś to ktoś i skoro inni tej osobie ufają to my także możemy to zrobić…. Takie osoby, na temat których można znaleźć więcej informacji zawsze łatwiej sprzedają.

Ale nie chodzi tutaj tylko o zaufanie, chodzi o wyszukiwanie. Jeśli nasz produkt przedstawi tylko jedna strona internetowa to ilu klientów może trafić do tego produktu? Tylko ci, którzy znają tę stronę. Tylko ci, którzy trafią na nią poprzez wyszukiwanie w Google – jeśli taka strona jest dobrze wypozycjonowana. Ale jeśli przedstawiamy produkt na dwóch naszych stronach, to mamy podwójną ilość potencjalnych klientów. Jeśli na trzech potrójną ilość, jeśli na czterech…. – i tak dalej, i tak dalej…

Im więcej nas w internecie tym lepiej.

Bo wtedy wszędzie nas widać…
Jeśli wpiszesz w Google robić na drutach to wyskoczy kilka moich stron. Czyli robienie na drutach jest wtedy utożsamiane w pewien sposób z moją osobą. Jeśli jest się aktywnym w mediach społecznościowych to i tam odnajdzie się mnie także.
Można więc powiedzieć, że dobrze jest jeśli jest nas wszędzie w internecie pełno. Nas, albo naszych produktów. Rzucamy się w oczy – i jeśli nawet nie jesteśmy jeszcze znani to poprzez to „rzucanie się w oczy” więcej osób zainteresuje się naszą osobą a przez to naszymi produktami…

Każda strona internetowa ma także inną zaletę….

…niż tylko informowanie o nas i naszych produktach.
To strona techniczna – czyli „podlizywanie się” wujkowi Google.
Można to nazwać „podlizywaniem się”… – tak naprawdę nazywa się to pozycjonowaniem.

Z każdej takiej strony linkujemy do naszego produktu w naszym sklepie np. Im więcej takich linków tym lepiej – wujek Google uwielbia to i myśli wtedy, że skoro jest tak wiele linków do danej strony z tym produktem to na tej stronie jest coś fajnego, co trzeba wszystkim pokazać. I wtedy pokazuje tę stronę np. w pierwszej dziesiątce w wyszukiwarce. Oczywiście trudno jest nam mieć 1000 własnych stron z linkiem do naszego sklepu, ale każda strona jest dobra, a posiadając ich kilka możemy liczyć na to, iż nasi obserwatorzy udostępnią tę stronę dalej i linki się wtedy rozprzestrzeniają. Takie rozprzestrzenienie można uzyskać w mediach socjalnych najprościej poprzez Pinterest. Dlatego warto mieć Pinterest.
Jeśli nie wiesz w jaki sposób wykorzystać Pinterest, aby twoja strona internetowa pozyskała np. więcej ruchu mogę ci w tym pomóc udzielając konsultacji. (Sprawdź klikając na link).  Możesz wybrać pomiędzy konsultacją Mini i pełną.

Chcesz sprzedawać w internecie nie ma siły – musisz się w nim pokazać. Pokazać siebie i swoje produkty. Wszędzie gdzie tylko jest to możliwe.

6 Komentarzy

  1. Fajny tekst. Też uważam że należy się rozwijać i probować różnych form komunikacji w drodze do „celu” ;).

    Post a Reply
  2. Ledwie kilka dni temu czytałam w innym miejscu, że rozdrabniania się na dłuższą metę szkodzi i lepiej skupiać się na jak najmniejszej liczbie i stron i kont społecznościowych. Poki co też idę w tą stronę, poczekam, zobaczę w praktyce co i jak będzie u mnie działać.

    Post a Reply
    • Nie proponuję rozdrabniania się – piszę także, że jeśli nie jesteś w stanie ogarnąć większej ilości pozostań przy dwóch trzech. Jeśli masz bloga i konto na Facebooku to już masz dwie strony. Do tego może konto na Instagramie albo Google+. Już są trzy- cztery. Trudno dzisiaj mieć tyko jedną, I każda ma swoje zalety :) A i ogarniać można w różny sposób :)
      Powodzenia!

      Post a Reply
  3. Nigdy nie zastanawiałam się nad posiadaniem kilku czy kilkunastu stron w Internecie, ale po tym, co napisałaś, zaczęłam myśleć, że to faktycznie ma sens. Bardzo ciekawy tekst!:)

    Post a Reply
    • Kilkanaście to może za dużo. Trzeba mieć możliwość je także ogarnąć. Ale można zwiększyć do dwóch, potem do trzech… Potem można komuś zlecić prowadzenie tej czwartej itd :)

      Post a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>