Największy błąd popełniany w Pintereście

Co to jet Pinterest? I po co w ogóle pinujemy?
Część z was oczywiście doskonale wie, ale wiele osób nadal odkrywa Pinterest i dokładnie nie wie, co robić na tym portalu i jak go wykorzystać.

Pinterest można wykorzystać na dwa sposoby według mnie: hobbystycznie i marketingowo.
Nie będę tutaj zajmować się Pinterestem hobbystycznie, ale tylko i wyłącznie marketingowo i przedstawię jaki jest największy błąd popełniany w Pintereście.

 

Pinterest możesz wykorzystać do:

– promocji swoich produktów,
– reklamy,
– sprowadzania większej ilości odwiedzających na nasze strony,

Ale jeśli popełnimy błąd w umieszczaniu zdjęć na tym portalu na pewno nie wypromujemy swoich produktów, na pewno nie zdobędziemy odwiedzających na nasze strony…

 

błąd popełniany w Pintereście

Jaki jest największy błąd popełniany w Pintereście?

Ważnym aspektem pinowania nie jest tylko dobre zdjęcie, ale także dobry opis tego zdjęcia.
Zdjęcie ma na celu przyciągnąć uwagę, opis zapracuje dla ciebie w wyszukiwarkach.

Potencjalny klient trafi na twoje zdjęcie w Pintereście, ponieważ zwrócił uwagę na twoje zdjęcie, albo znalazł je wyszukiwarce szukając czegoś akurat mu potrzebnego. Pełen radości, że znalazł poszukiwany, lub po prostu interesujący produkt klika na owo zdjęcie w Pintereście aby przejść dalej. Przejść dalej ponieważ wiemy, że poprzez zdjęcia na Pintereście możemy przejść dalej do strony internetowej. na której dany produkt się znajduje.

Klika więc na zdjęcie i….. rozczarowanie… – zdjęcie nie prowadzi do strony internetowej, na której klient liczył odnajdzie interesujący go produkt… Zdjęcie prowadzi donikąd.

To jest właśnie największy błąd popełniany w Pintereście – brak linków do zdjęć w naszych tablicach.

Taki link powinien prowadzić bezpośrednio do strony, z której sprzedajesz, albo bloga, na którym prezentujesz informacje lub swoje produkty. W ten sposób – poprzez zdjęcie w Pinterście sprowadzasz więcej odwiedzających na twoją stronę, odwiedzających, którzy mogą zostać lub powrócić, albo kupić od razu produkt, którym byli zainteresowani.
Ale jeśli nie wpisujesz linków do swoich produktów, bo może o tym nie wiesz, że są one potrzebne, albo nie masz strony, na której prezentujesz swoje produkty (strona na Facebooku nie jest taką stroną – z FB nie można pinować) to nie ma sensu tracić czasu na zajmowanie się Pinterestem.

Zobacz poniżej na czym to polega.

 

Udostępnij dalej ten artykuł w mediach społecznościowych, by pomóc twoim znajomym pinować we właściwy sposób.

5 Komentarzy

  1. Trafiłaś w sedno. Pinterest to platforma dla biznesu. Blogerowi nie jest potrzebna. Chyba, że blog to część biznesu – consulting, rzemiosło. Jeśli prowadzi się bloga z pasji, obok zawodowej działalności Pinterest to strata czasu. I producent frustracji. :(

    Post a Reply
  2. Ja należę do tych osób które nie mają Pinteresta, nie wiedzą, co robić na tym portalu i jak go wykorzystać :) Do promocji mojego bloga jak na razie korzystam tylko z FB, Google+ i od niedawna z Instagrama.

    Post a Reply
  3. Oj tak, to wszystko prawda. Ja się muszę wziąć porządnie za mój pinterest, bo teraz leży i kwiczy ;) Bardziej angażuję się w twittera i instagrama.

    Post a Reply
  4. Fajny, pomocny artykuł dużo mi się rozjaśniło, bo totalnie nie znałam tego narzędzia :) Na dany moment jako, że zajmuję się tematyką lifistyilową nie widzę większej potrzeby na pinowanie, gdyż nie mam namacalnego produktu do promowania. Korzystam z Instagrama, Blogovin, Google + i Snapchata. Może w przyszłości pomyślę o Pinterestcie. Pozdrawiam :)

    Post a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>