Konkurencja jest dwóch rodzajów…

Konkurencja nie jest zła.
Tak…, na pewno – ktoś powie…

No dobrze – konkurencję można podzielić na dwa rodzaje.
Pierwszy rodzaj to rodzaj bardzo pozytywny, przydatny i bardzo potrzebny rodzaj.
Drugi rodzaj to konkurencja kopiująca, bez własnych pomysłów – tworząca na rynku zamieszanie.

Ale pomyśl z punktu widzenia klienta – gdyby nie było konkurencji byłby monopol, tak jak za czasów komunistycznych – była jedna partia, była jedna firma produkująca to, czy tamto…
Czy było z tym dobrze? Nie.

Rynek jest przecież olbrzymi z całą masą klientów i dlatego jest w nim miejsce dla wszystkich…

konkurencja_

Oczywiście, że jest konkurencja, która sama nie ma własnej wyobraźni, podgląda, kopiuje, kradnie pomysły – ale tak naprawdę to nie ma takich osób za wiele. Po prostu zwracamy na nie większą uwagę jeśli akurat się zdarzy, że ktoś skopiował, albo kopiuje systematycznie nasze produkty i sprzedaje to samo co my.
Poza tym produkty tej konkurencji są najczęściej gorszej jakości, więc na pewno nie utrzymają się na rynku zbyt długo.

Powinnyśmy też trzymać się z osobami, które zajmują się tym samym, wymieniać doświadczenia, podpowiadać sobie, współpracować, wspierać się. Tworzyć wspólnie wydarzenia, kampanie, promocje. Czyli z naszą konkurencją… Ale tą dobrej jakości.
Co dwie głowy to nie jedna. A na pewno potraficie się dobrze uzupełnić, co może tylko wpłynąć na was i na waszą działalność pozytywnie.
Więc dobrze, że istnieją ludzie zajmujący się podobnymi tematami do naszych.

 

Ale co robić z tą negatywną konkurencją? Zwalczać?

Wracając do tej męczącej konkurencji – potraktuj ją jako siłę napędową, nie jako prawdziwą konkurencję.

Może gdyby jej  nie było nie byłabyś zmuszona wymyślać nowych rzeczy, nowych produktów, nowych rodzajów promocji… To w końcu trochę dzięki tej mniej pozytywnej konkurencji chcesz być inna, lepsza i dążyć do tego, by rozwijać się przez cały czas, wpadać na innowacyjne pomysły – bo to wzmaga zauważalność.

Konkurencja też jest potrzebna, by wszystko mogło funkcjonować w lepszy sposób. I przede wszystkim rozwijać się i udoskonalać się.

Author: Iwona

Share This Post On

6 komentarzy

  1. Samo słowo “konkurencja” już przeraża 🙂 Chyba rzeczywiście trzeba nauczyć się z tym funkcjonować i nauczyć wykorzystywać dla dobra własnej działalności.

    Post a Reply
    • No właśnie – odczuwamy to jako negatywne słowo, a tak naprawdę wcale nie musi ono takie być 🙂

      Post a Reply
  2. Zgadzam się. Dzięki konkurencji nasza kreatywność nie zasypia, a wręcz rozwija się 🙂

    Post a Reply
    • Właściwie to całe szczęście, że jest konkurencja 🙂

      Post a Reply

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *