20 błędów popełnianych w social media

To, że wszyscy popełniają błędy jest raczej normalne i ludzkie. Jakkolwiek niektórych błędów można uniknąć na przykład takie jak błędy w social media.
Pewnych rzeczy po prostu nie można tam robić, jeśli zależy nam na dobrej opinii o nas i naszej marce. Jeśli zależy nam na zainteresowaniu i zaangażowaniu klientów.

Jakie są to błędy? Poniżej jest ich ach 20 różnego rodzaju.

Błędy w social media

Błędy w social media.

1. Chcesz być wszędzie. Nie możesz ogarnąć wszystkich mediów społecznościowych – nie masz na to ani możliwości, ani czasu. Lepiej jest więc wybrać te platformy, na których są twoi klienci, które dają ci najwięcej możliwości, i które dobrze funkcjonują. Skoncentruj się na dwóch- trzech. Jeśli chcesz być także w innych miejscach musisz je zautomatyzować tak, aby pracowały same na ciebie.

2. Nie jesteś aktywna tam, gdzie są twoi klienci. Czy w ogóle wiesz gdzie przebywają twoi klienci? Czy wiesz w ogóle kto jest twoim klientem? Sprawdź, czy w tych mediach, które używasz docierasz do wystarczająco dużej grupy potencjalnych klientów i czy możesz zdobyć ich tam więcej. Nie zapomnij o blogach i forach.

3. Nie posiadasz dobrej strategii w mediach. Nie masz planu. Musisz wiedzieć po co jesteś tam gdzie jesteś i czego oczekujesz od tych miejsc. Jakie są twoje cele? Media społecznościowe służą do budowania zaufania i do wyrabiania sobie marki, więc musisz dokładnie określić czego chcesz.

4. Sprzedajesz zbyt często. Musisz zrozumieć, że nie możesz wciąż tylko sprzedawać w mediach. Ciągłe przedstawianie ofert nudzi i może zniechęcić. W mediach chodzi o zdobycie kontaktów, budowanie relacji, zaufania i wypozycjonowania swojej maraki. Oczywiście i w mediach jest miejsce na sprzedaż, promocję i prezentację własnych produktów. Ale musisz wymieszać to z czymś innym: dowcipem, dniem codziennym, ciekawostkami i przede wszystkim zaangażowaniem. Nie używaj swoich kont tylko w celach komercyjnych – wypośrodkuj. Dobra jest zasada 20/80. 20 procent sprzedaży/80 procent postów angażujących. Lepiej jest pomyśleć nad faktem jak przeprowadzić twoich fanów na twoją stronę sprzedażową niż nieustannie sprzedawać swoje produkty np. na Facebooku.

5. Nie jesteś konsekwentna w prezentacji na wszystkich portalach, na których jesteś. Prezentuj markę tym samym zdjęciem. Takie samo logo, to samo zdjęcie – jeśli zdjęcie przedstawia ciebie. Po prostu marka musi się kojarzyć z konkretną osobą, z konkretnym logo.

6. Prezentujesz markę bezosobowo. W logo masz znaczek, ale nikt nie wie, kto za tym znaczkiem się ukrywa. Social media to media społeczności. Trudno jest budować kontakty i zaufanie jeśli nie wie się z kim. Pokaż się jako człowiek – przedstaw się, zaprezentuj się, używaj swojego człowieczeństwa.

7. Publikujesz w postach to co ty chcesz, nie to, co twoi fani chcą oglądać i czytać. Zamiast pokazywać to, co tobie przychodzi do głowy zastanów się co chcieliby czytać i oglądać twoi obserwatorzy. Czego oczekują od ciebie? Co możesz im dać? Co ich interesuje?

8. Nie publikujesz zdjęć lub za mało zdjęć. Zdjęcia w mediach społecznościowych to 90% postów, które angażują. Nie masz zdjęć? Zrób je, wyedytuj – zdjęcia urozmaicają posty, zdjęcia angażują.

9. Nie angażujesz swoich fanów tym co piszesz i robisz. Zbyt wiele osób jest skoncentrowanych na tym, żeby “coś” napisać i pokazać, a nie “jak” napisać i pokazać. Napisać w ten sposób, by zaangażować w odpowiedź, komentarz, jakiś odzew, jakąś reakcję.

10. Publikujesz posty za rzadko. W mediach społecznościowych budujemy kontakty, zaufanie i staramy się zaangażować. Dlatego nie można robić sobie przerw w publikowaniu postów. Publikuj co najmniej jeden wpis dziennie na Facebooku, Instagramie, Google+ i Twiterze. Pinterest pracuje sam na siebie jeśli masz sporo tablic i obserwatorów, ale i tam potrzebne jest pokazywanie się.
Jeśli wybierasz się na urlop i nie będziesz mieć możliwości odwiedzania twoich kont zaangażuj kogoś do chociaż “utrzymywania ich przy życiu” lub zautomatyzuj publikowanie postów.

11. Publikujesz posty za często. Trudno jest powiedzieć ile jest za dużo – trzeba to trochę wyczuć samemu. Czasami wydaje nam się, że jeśli zasypiemy wpisami naszych fanów to w końcu coś się ruszy i nas zauważą. Nic bardziej błędnego. Raczej męczące jest patrzenie na podobne posty pochodzące z tej samej strony nie wspominając już o publikowaniu np. na Facebooku tych samych zdjęć w tym samym momencie w kliku różnych grupach. Plus jednocześnie na swoim profilu prywatnym. Rozciągnij te publikacje w czasie. Nie bombarduj znajomych i fanów tymi samymi wpisami lub wykorzystaj inne zdjęcia. A robisz tak ponieważ…

12. Zwracasz uwagę na ilość a nie na jakość. To nie chodzi o to ile postów opublikujesz jednego dnia i na ilu kontach, tylko o to, czy potrafisz poruszyć nimi swoich fanów. Lepiej jest też opublikować post, którym zainteresuje się mała grupa, ale dobrze wytargetowanych fanów. Czyli tych, których interesuje to, co robisz….
Dlatego błędem jest jeśli…

13. Kupujesz “Likes” na Facebooku lub innych obserwujących na innych kontach. W social media chodzi o zbudowanie zaufania, kontaktów i wzbudzenie zaangażowania. Trudno jest to zrobić mając jako fanów konta, które są fałszywe i ludzi, którzy nie istnieją. Nie liczy się ilość “Lajków” tylko ich jakość.

14. Nie skupiasz się na jakości tego co robisz. Chcesz szybko pokazać zdjęcia nowego produktu i raz dwa robisz kilka zdjęć. Publikujesz w mediach.. Ale te zdjęcia może wcale nie są dobre, bo za szybko, bo nie przygotowałaś dobrego światła lub tła. A może w ogóle nie potrafisz robić  dobrych zdjęć? Poświęć więc czas na ich zrobienie i jeśli trzeba poświęć czas na nauczenie się robienia dobrych zdjęć. To się opłaci na przyszłość.

15. Publikujesz monotonnie – czyli wciąż to samo. Podziel jakkolwiek wpisy na teksty, linki, zdjęcia, filmy, zadawaj pytania. Same tylko zdjęcia też nie są dobre. Musisz je opisać, zaprezentować, zapytać, zaangażować.

16. Nie używasz hashtagów. Hashtagi są bardzo dobrym sposobem na zwiększenia zasięgu postów. Możesz używać ich nawet w konwersacji czy też jako część tekstu/ opisu. Nie zapominaj o nich. (Jeśli nie wiesz co to są hashtagi przeczytaj Co to są hashtagi i jak ich używać?)

17. Publikujesz posty o złej porze dnia. W różnych porach dnia zagląda na swoje konta różna ilość fanów. Przeanalizuj statystyki kiedy jest ich najwięcej i wysyłaj posty w tych właśnie godzinach.

18. Nie mierzysz efektów twojego działania. Nie bardzo rozumiesz co jest dobre, a co mniej dobre. Co funkcjonuje, a co nie. Jakiego typu posty wywołują zaangażowanie, a jakie przemijają bez reakcji. Dlatego spoglądaj w statystyki swoich kont i wyciągaj z nich wnioski, by reagować w sposób bardziej strategiczny.

19. Nie budujesz sieci kontaktów. Media społecznościowe to nie tylko miejsce, by zauważać ciebie i twoją markę. jest tam miejsce także dla innych. I ty także musisz być częścią innych kont: komentuj, polubiaj, bierz udział w wydarzeniach. Udostępniaj wpisy innych osób, taguj osoby poprzez @, odwiedzaj ich strony i blogi.

20. Nie odpowiadasz na komentarze, wiadomości i inne reakcje. Skoro budujesz zaufanie i kontakty to musisz odpowiadać na komentarze, pytania, wiadomości.  Może czasami coś ci umknąć – nie zawsze zauważysz, ale generalnie powinnaś sama angażować się w reakcje fanów i dbać o kontakty.

 

Podsumowanie.

Błędy w social media mogą zadecydować o popularności twojej marki lub też jej upadku. Nie oszukuj się i dobrze przeanalizuj jak wyglądają twoje konta i czego w nich brakuje.
Jeśli przymykasz na coś oko to oszukujesz tylko siebie. Dbaj o swoich fanów i daj im to, czego potrzebują w miłym i ładnym opakowaniu, w przyjemny sposób. Okaż im szacunek jakością swojej strony i pamiętaj o nich.

I nie zostawiaj tej informacji tylko dla siebie. Na pewno masz znajomych w mediach, z którymi możesz podzielić się tą informacją i przez to im pomóc.
W ten sposób może unikniemy nudnych i nieciekawych stron w mediach społecznościowych.
Udostępnij dalej klikając na poniższe przyciski.
Dziękuję!

 

Author: Iwona

Share This Post On

34 komentarze

  1. Wydawało mi się, że SM to nic takiego trudnego, ale czytając Twojego posta dowiedziałam się wielu rzeczy, na które raczej nie zwracałam uwagi 🙂 I korzystam z Facebooka, Google+ i ostatnio założyłam Pinterest

    Post a Reply
  2. Swietny post! Social media nie sa wbrew pozorom latwym orzechem do zgryzienia… Trzeba pamietac po co sie to wszystko robi, stworzyc plan i dzialac! Wierze, ze konsekwencja i upor poplaci 🙂

    Post a Reply
  3. Dziękuję Iwona. Kawał dobrej i merytorycznej wiedzy. Już widzę kilka rzeczy do poprawy, tylko kiedy znaleźć na to czas. )

    Post a Reply
  4. “7” nie zgadzam się, ale to chyba kwestia indywidualna. Uważam, że warto tworzyć to dla siebie, ponieważ pokazujemy wtedy prawdziwe ja

    Post a Reply
    • Oczywiście, że masz rację – pokazujemy wtedy nasze prawdziwe ja.Pod warunkiem, że nasi klienci chcą kupić nasze ja. Te punkty są przedstawione jako błędy popełniane w momencie kiedy nastawiamy się na sprzedaż, kiedy zależy nam na zdobyciu nowych klientów i obserwatorów. Wtedy działamy pod klienta, nie pod to co chcemy prezentować sami.

      Post a Reply
        • Tutaj nie chodzi o udawanie. Ale o pisanie o tym, czego czytelnik potrzebuje, nie sprzedasz produktu, jeśli nie rozwiążesz nim potrzeb klienta. To jest najprostsza zasada sprzedaży. Oczywiście sprzedaż musi być szczera. Tylko szczerość popłaca w mediach.

          Post a Reply
  5. Bardzo przydatny wpis. Życie w social media to absolutna podstawa, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy. W jednej z książek Tomek Tomczyk stwierdził, że “Dobry bloger przeżyje bez bloga, ale nie przeżyje bez facebooka”. To jest teraz główne medium i wydaje mi się, że to własnie na nim powinniśmy skupić się najbardziej.

    Post a Reply
    • Tak, Facebook jest bardzo ważny. Jakkolwiek trzeba mieć do tego jakąś stronę, z której sprzedajemy – jeśli to robimy.

      Post a Reply
  6. Po kilku latach z mediach społecznościowych, obecnie prowadzę trzeci fanpage i już prawie nie popełniam powyższych błędów. A przynajmniej mam ich świadomość. Kiedyś bywało bardzo różnie. Pewnie wynika to też z faktu, że kiedyś zajmowałam się nimi z doskoku, a teraz blog i wszystko wokół stał się moją pracą.

    Post a Reply
    • Uczymy się z czasem. I bardzo dobrze, że wykorzystujemy upływający czas na naukę. Inaczej nie miałoby to wszystko sensu.

      Post a Reply
  7. 🙂 bardzo zgrabnie wypunktowane i podsumowane 🙂 zdecydowanie warto było przeczytać Twój wpis 🙂

    Post a Reply
  8. Wpis mi spadł dziś jak z nieba – dziękuję 🙂 Dostałam inną perspektywę i teraz sama przed sobą muszę przyznać się gdzie nawalam. Zabieram się do roboty 🙂

    Post a Reply
  9. No własnie, to pisanie “dla siebie”. Ja od tego zaczynałam swój blog, opisywałam swoje życie za granicą pod moich znajomych i rodzinę. Teraz staram się to pozmieniać, a nie jest łatwo. 😀

    Post a Reply
    • Czasami trudno wiedzieć o czym pisać. Czego oczekują czytelnicy, dlatego trzeba trochę pytać.

      Post a Reply
  10. Piszesz bardzo fajne posty:) tylko nie trafiaja do mnie grafiki. I duzo ikonek mi wyskakuje jak czytam na telefonie, a to meczace. Pisze to jako nowy czytelnik;)

    Post a Reply
    • Dziękuję 🙂 Z grafiką jest tak, że każdy ma swoje gusta 🙂 Jednemu się spodoba, innemu nie. Nie ma w tym wszystkim nic dziwnego. A jakie to ikonki wyskakują?

      Post a Reply
    • Zawsze można coś poprawić, udoskonalić, nauczyć się – zwłaszcza, że w mediach społecznościowych zmiany przychodzą szybko 🙂

      Post a Reply
  11. Podoba mi się sposób przedstawienia tematu – prosto i nieinfantylnie. Zawodowcom zdarza sie, że komplikują sprawę obecności w social mediach,. Rozpływajac się w szczegółach i językufachowym lub w drugą idą stronę – wykonać kolejno kroki 1,2 …… Pokazałaś przystępnie tezę, że w mediach społęcznościowych buduje sie relacje z klientem, a nie sprzedaje.

    Post a Reply
    • Fachowcy zazwyczaj piszą dla siebie, nie dla ludzi. Nie zbuduje się relacji z klientem używając języka, którego klient nie rozumie… 😉

      Post a Reply
    • Dziękuję. Zawsze pojawiają się nowe rzeczy więc kiedy wyzbędziemy się starych błędów nadchodzi kolej na następne 🙂

      Post a Reply
  12. Ciężko jest nie popełniać żadnych błędów, szczególnie, kiedy jest się początkującym, ale dzięki takim artykułom można przemyśleć, co się robi źle i spróbować jakoś inaczej to rozplanować, choć to nie takie proste 😉 Ja największy problem mam z angażowaniem moich fanów na Facebooku, co zniechęca mnie do regularnego udzielania się i w związku z tym częstotliwość publikowania też mi spada… Na wyświetlenia nie narzekam, bo moje posty docierają do dużej liczby osób, ale co z tego, skoro reakcje ograniczają się do kilku lajków i jednego komentarza raz na jakiś czas…

    Post a Reply
    • Jeśli posty się wyświetlają to dobrze. Niestety trudno jest zaangażować innych – niektórzy wolą pozostać tylko przy czytaniu. Ale przez to nie można samemu rezygnować z publikacji. Pomyśl, że każdy jeden post może okazać się tym przełomowym, każdy jeden może dać choć jednego nowego fana skoro dociera do innych 🙂

      Post a Reply

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *